poniedziałek, 10 grudnia 2012

frywolitkowe "gacie" a'la nuta

Obiecałam sobie dzisiaj , że wezmę się z samego rana za porządki ! Ale tak mi się nie chce, że .........aż coś! Obfociłam więc moje gatki frywolitkowe, które popoprawiałam (opuściłam 4-ty rządek i dupkę zrobiłam z 6-ciu , a nie jak Koroneczka przykazała z 8-miu elementów( PATRZ TUTAJ) i myślę, że ujdzie w tłoku.
Wymyśliłam jeszcze jedne gatki, ale żeby było szybciej, zrobiłam 2-ie dupki i pośrodku bransoletkę z koralikami. Wszystko to połączyłam i mam drugie gacie. Trzecie zaczęłam.... , ale właśnie miałam sprzątać....... więc nie dokończyłam. Oto co wyszło :





no i stojaczek pomysłu mojego, wykonanie szanowny małżonek :)


Teraz już idę "ogarniać chałupę", bo się nie wyrobię na zakręcie!
Pozdrawiam Zaglądających!

PS. Zmieniłam tło bloga, bo gwiazdki nie bardzo pasowały do dmuchawców :)

16 komentarzy:

  1. bardzo ładnie Ci to wyszło...!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne,a i tło świąteczne:0)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nutko rewelacyjne są Twoje ubranka dla bombek!
    i spadające gwiazdki pięknie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne frywolitkowe ubranka na bombki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Gacie na bombkach są ale chałupa dalej niesprzątana. Dobrze, że wczoraj zrobiłem "łobjad" to dzisiaj dzieciaki i ja mieliśmy co jeść, co nie blogerko Ty moja?

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudne ubranka :) Chciałabym za rok też takie pokazać... może się uda. Pozdrawiam ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  7. karczochy są przecudnej urody !!! jestem nimi absolutnie zauroczona!!! ech... taką mieć...
    podziwiam perfekcję wykonania
    a gatki,hmmm takie frywolne i eleganckie !!!
    ach, ogarnianie chałupy.pip....

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są te otulone bombeczki :)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  9. No widzę, że fonochy Ci wyszły! Nie wiesz co to jest? To skrót od frywolitkowe osłonki na ozdoby choinkowe. Takie fonochy są często przydatne w mieszkaniach, gdzie żyją koty. Nie masz kota? Poproś Św. Mikołaja by pod choinkę Ci przyniósł. Dobrze jest zamówić dwa okazy, obowiązku niewiele więcej, za to koty mają się lepiej i bawią się cały dzień razem. Jak będzie trzeba, wymyślę im piękne imionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  10. Imię dla jednego kota już jest - Fonoch, a dla drugiego? Zdajemy się na Twoją inwencję. Jak będę miał swój dom to zapewne zapełnię go zwierzętami - pies Basset artezyjsko-normandzki, koty - dachowce, rybki - karpie. Jak na razie wystarcza mi złota rybka, która o dziwo nie spełnia życzeń. No ale z drugiej strony rybakiem przeca nie jestem, a to rybakowi spełniły się trzy życzenia

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję serdecznie za każde, każde słowo, na moim blogu - ja jak tak patrze na takie wspaniałości,to pomimo braku czasu, muszę coś wydziergać, chociaż symbolicznie. Pozdowionka. papa

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję Kochana, ja też bym nie filcowała gdyby nie dzieci... zawsze coś nowego.papa

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawienie komentarza :)