Zawsze chciałam spróbować losowania komputerowego i tak też zrobiłam. Co prawda małżonek wcześniej upierał się, że powinno być bardzo odświętnie np.On w garniturze pod muchą czy coś w tym stylu..:), ale nie było czasu. Zresztą zamiast ubrać garnitur wciągnął "rajtuzy" i poszedł biegać w tę wichurę i zamieć śnieżną jaka dziś nawiedziła nasze miasto:) ! Razem z kilkoma innymi "wariatami, jedną wariatką i Mikołajem" biegali po Dęblinie i częstowali ludzi cukierkami:) Mój Mikołaj zrobił w ten sposób 16 km!!!!! Jak się rozchoruje......, ale cicho-sza ......nie wywołujmy wilka z lasu:)
A teraz już do rzeczy :
Pragnę gorąco podziękować Wszystkim, którzy tak licznie wyrazili chęć uczestnictwa w zabawie. Spośród 81 kolejnych komentarzy wylosowany został komentarz.......... the winer is.... nr 22
pod tym numerkiem kryje się Blogowiczka pisząca blog pod nazwą "Wełniana kraina", niestety nigdzie nie mogę znaleźć imienia
Gratuluję Zwyciężczyni, wygraną wyślę w przyszłym tygodniu, a Wszystkim jeszcze raz BARDZO dziękuję za zabawę.........:) ! Do zobaczenia i usłyszenia w następnym wejściu...:):):) i trzymajcie się ciepło bo jeszcze ma wiać!!!!!!!!!!