Kochani!
Jutro wyjeżdżam i dlatego dzisiaj zanim się ostatecznie ogarnę przed wyjazdem wpadłam na chwilkę, żeby złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia :
ZDROWYCH, POGODNYCH ,PEŁNYCH MIŁOŚCI , RADOŚCI I RODZINNEGO CIEPŁA ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA , A W WOLNYCH CHWILACH SPEŁNIANIA SWOICH ROBÓTKOWYCH MARZEŃ.............
SŁODKOŚCI ŻYCZĘ I DO ZOBACZENIA PO ŚWIĘTACH :)
więcej zdjęć dziś już nie będzie :(
Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
piątek, 20 grudnia 2013
sobota, 14 grudnia 2013
smutek wymieszany z radością
Tak to już jest na tym świecie, że radosne dni mieszają się z tymi smutnymi.Wczoraj byłam na pogrzebie swojego kolegi Krzysia, który zginął w wypadku- Cześć Jego Pamięci ! Msza i pogrzeb w ceremoniale wojskowym wywoływały zwielokrotnione emocje........... nie chciałabym za nic w świecie takich przeżywać osobiście.....i powiedziałam o tym "swojemu żołnierzowi".
Pozostając w nastroju smutku biały kordonek wymieniłam na czarny ze złotą nitką i zrobiłam to:
Radość wywołała u mnie wygrana w candy u "Pracowitego Słoneczka". Nagrodą dla mnie był super Dziobak!!!!!!!!!!, bardzo starannie wykonany, wielki pluszak:). Oto co dostałam od Joasi :
Pozdrawiam Wszystkich Zaglądaczy świątecznie i wybaczcie, że nie zaglądam na bieżąco na Wasze blogi, ale obiecuję wszystko nadrobić :)
Pozostając w nastroju smutku biały kordonek wymieniłam na czarny ze złotą nitką i zrobiłam to:
bombka ażurowa i gwiazdka
Radość wywołała u mnie wygrana w candy u "Pracowitego Słoneczka". Nagrodą dla mnie był super Dziobak!!!!!!!!!!, bardzo starannie wykonany, wielki pluszak:). Oto co dostałam od Joasi :
Joasiu, jeszcze raz serdecznie dziękuję!!!!!
I teraz króciutko, ponieważ święta się zbliżają , a robota jak to się mówi "ani za mną ani przede mną":)
Na Mikołaja dostałam takie włóczki i zrobiłam sobie taką czapeczkę :)
i na modelce, która nie może oderwać wzroku od komputera :)
I jeszcze pierniczki i ciasteczka pieguski robione na spotkanie wigilijne w WARSZTATACH u Moniki :)
Pozdrawiam Wszystkich Zaglądaczy świątecznie i wybaczcie, że nie zaglądam na bieżąco na Wasze blogi, ale obiecuję wszystko nadrobić :)
piątek, 6 grudnia 2013
WYNIKI CANDY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kochani! Zdążyłam!
pod tym numerkiem kryje się Blogowiczka pisząca blog pod nazwą "Wełniana kraina", niestety nigdzie nie mogę znaleźć imienia
Zawsze chciałam spróbować losowania komputerowego i tak też zrobiłam. Co prawda małżonek wcześniej upierał się, że powinno być bardzo odświętnie np.On w garniturze pod muchą czy coś w tym stylu..:), ale nie było czasu. Zresztą zamiast ubrać garnitur wciągnął "rajtuzy" i poszedł biegać w tę wichurę i zamieć śnieżną jaka dziś nawiedziła nasze miasto:) ! Razem z kilkoma innymi "wariatami, jedną wariatką i Mikołajem" biegali po Dęblinie i częstowali ludzi cukierkami:) Mój Mikołaj zrobił w ten sposób 16 km!!!!! Jak się rozchoruje......, ale cicho-sza ......nie wywołujmy wilka z lasu:)
A teraz już do rzeczy :
Pragnę gorąco podziękować Wszystkim, którzy tak licznie wyrazili chęć uczestnictwa w zabawie. Spośród 81 kolejnych komentarzy wylosowany został komentarz.......... the winer is.... nr 22
pod tym numerkiem kryje się Blogowiczka pisząca blog pod nazwą "Wełniana kraina", niestety nigdzie nie mogę znaleźć imienia
Gratuluję Zwyciężczyni, wygraną wyślę w przyszłym tygodniu, a Wszystkim jeszcze raz BARDZO dziękuję za zabawę.........:) ! Do zobaczenia i usłyszenia w następnym wejściu...:):):) i trzymajcie się ciepło bo jeszcze ma wiać!!!!!!!!!!
czwartek, 5 grudnia 2013
Już jutro losowanie :)
Witajcie Kochani, witajcie!!! Oj, jak mało mam czasu, jak mało :) Już jutro losowanie rozstrzygające kto zwycięży w moim candy mikołajkowym i zgarnie wszystko:)! Jeżeli zdążę to jutro ogłoszę wyniki, a jeśli nie to w sobotę! Listę zgłoszeń zamykam dziś o 24-tej :), więc kto się jeszcze nie zapisał to biegusiem, biegusiem.....:)
A teraz szybciutko ostatnie wypociny :):
Do ukrochmalenia tych "tyci" szydełkowców zabierałam się od poniedziałku, a mamy czwartek!!!
wzór bombki znalazłam gdzieś w internecie
pomysł na gwiazdki STĄD
A teraz nie przestraszcie się! UWAGA!!!!!!!!!!
Moja najmłodsza latorośl jutro chodzi z Mikołajem i aniołkami rozdawać mikołajkowe prezenty w szkole i jak ktoś nie zasłużył to diabeł się z nim policzy...:):)
I w innym świetle, ale równie strasznie wygląda....i chudy taki............:)
Nie mogę takim widokiem się z Wami pożegnać więc na koniec zdjęcie o takie :
Buziaczki i dobrej nocki...:)
A teraz szybciutko ostatnie wypociny :):
Do ukrochmalenia tych "tyci" szydełkowców zabierałam się od poniedziałku, a mamy czwartek!!!
wzór bombki znalazłam gdzieś w internecie
pomysł na gwiazdki STĄD
A teraz nie przestraszcie się! UWAGA!!!!!!!!!!
Moja najmłodsza latorośl jutro chodzi z Mikołajem i aniołkami rozdawać mikołajkowe prezenty w szkole i jak ktoś nie zasłużył to diabeł się z nim policzy...:):)
I w innym świetle, ale równie strasznie wygląda....i chudy taki............:)
Nie mogę takim widokiem się z Wami pożegnać więc na koniec zdjęcie o takie :
Buziaczki i dobrej nocki...:)
czwartek, 28 listopada 2013
spotkanie robótkowe
Myślałam, że dziś już nic nie napiszę, ale chłopaki się "wyniosły", Monia jak zwykle szaleje na komputerze więc mogę wrzucić krótką notkę na temat dzisiejszego spotkania robótkowego, na które zaprosiła mnie Beata.
Spotkałyśmy się u niej w szkole. Miałam pokazać Dziewczynom jak się robi sznur koralikowo-szydełkowy, a konkretnie bransoletki koralikowe. Każda z nich miała do dyspozycji trzy kolory koralików, końcówki i zawieszki. Musiały nawlec około 20-30 cm koralików na nitkę, korzystając z kursiku Weraph TEGO wyjaśniłam pokrótce o co chodzi teoretycznie. Potem w przyjemnej atmosferze, przy ciasteczku i kawce zaczęłyśmy teorię wdrażać w praktykę :) I tutaj zaczęły pojawiać się schody : a to koraliki mają za małe dziurki :)(były 8o), a to wzrok nie taki, a to kordonek zły, a to szydełko tępe albo jest za duże albo za małe .....i tym podobne problemy, o których wiedzą wszystkie osoby, które uczyły się sznurów koralikowo-szydełkowych:) Humor jednak nas nie opuszczał szczególnie jak padały hasła,że " robótki uspokajają nerwy", po czym "Palaczki" wychodziły na papieroska bo się tak denerwowały przy robocie:)
Podsumowując : 2 h to zbyt krótki czas na naukę sznura, niektórzy z nas mają większy lub mniejszy zapał i zdolności do robótek ręcznych, ale jak ktoś uparty, to nie odpuści i prędzej czy później się nauczy:) I tym optymistycznym akcentem zakończę wywód słowny i przejdę do fotek , które ku pamięci tego wydarzenia robiła Beata ( i dlatego nic nie zrobiła:)
Na początek mała wystawka tego co można zrobić przy pomocy szydełka, drutów, igły, nici, koralików itp.
czyli co mam w domu na stanie:) zrobiona na szybko na potrzeby spotkania :)
A poniżej skupione nad robotą uczestniczki spotkania :)
Kończąc pozdrawiam Wszystkich tutaj zaglądających, a szczególnie Dziewczyny ze spotkania, które miałam przyjemność dzisiaj poznać (mam nadzieję, że do mnie zajrzą:) Jeszcze raz zachęcam do udziału w moim candy ( informacje po kliknięciu w obrazek na bocznym pasku) i jednocześnie dziękuję Wszystkim, którzy już się zapisali :)
Miłego weekendu !!!!
Spotkałyśmy się u niej w szkole. Miałam pokazać Dziewczynom jak się robi sznur koralikowo-szydełkowy, a konkretnie bransoletki koralikowe. Każda z nich miała do dyspozycji trzy kolory koralików, końcówki i zawieszki. Musiały nawlec około 20-30 cm koralików na nitkę, korzystając z kursiku Weraph TEGO wyjaśniłam pokrótce o co chodzi teoretycznie. Potem w przyjemnej atmosferze, przy ciasteczku i kawce zaczęłyśmy teorię wdrażać w praktykę :) I tutaj zaczęły pojawiać się schody : a to koraliki mają za małe dziurki :)(były 8o), a to wzrok nie taki, a to kordonek zły, a to szydełko tępe albo jest za duże albo za małe .....i tym podobne problemy, o których wiedzą wszystkie osoby, które uczyły się sznurów koralikowo-szydełkowych:) Humor jednak nas nie opuszczał szczególnie jak padały hasła,że " robótki uspokajają nerwy", po czym "Palaczki" wychodziły na papieroska bo się tak denerwowały przy robocie:)
Podsumowując : 2 h to zbyt krótki czas na naukę sznura, niektórzy z nas mają większy lub mniejszy zapał i zdolności do robótek ręcznych, ale jak ktoś uparty, to nie odpuści i prędzej czy później się nauczy:) I tym optymistycznym akcentem zakończę wywód słowny i przejdę do fotek , które ku pamięci tego wydarzenia robiła Beata ( i dlatego nic nie zrobiła:)
Na początek mała wystawka tego co można zrobić przy pomocy szydełka, drutów, igły, nici, koralików itp.
czyli co mam w domu na stanie:) zrobiona na szybko na potrzeby spotkania :)
A poniżej skupione nad robotą uczestniczki spotkania :)
z Lidką i Alinką
z Alinką
Dumająca Danusia
Ewcia
Agnieszka
i ja
niestety nie wszystkie Dziewczyny zostały uwiecznione bo akurat musiały wyjść lub robić zdjęcia :)
a tu bombeczka ażurowa na szydełku, która była upominkiem dla jednej z Dziewczyn
i poniżej niespodzianka dla mnie :)
dwie czekolady zjedzone zanim zdążyłam zrobić zdjęcie ( żarłoki moje:)
Jeszcze raz dziękuję:)!
i jeszcze powyżej gwiazdki na szydełku, które udało mi się zrobić od ostatniego wpisu :)
Kończąc pozdrawiam Wszystkich tutaj zaglądających, a szczególnie Dziewczyny ze spotkania, które miałam przyjemność dzisiaj poznać (mam nadzieję, że do mnie zajrzą:) Jeszcze raz zachęcam do udziału w moim candy ( informacje po kliknięciu w obrazek na bocznym pasku) i jednocześnie dziękuję Wszystkim, którzy już się zapisali :)
Miłego weekendu !!!!
poniedziałek, 25 listopada 2013
Reanimacja :)
Całe szczęście, że nie kogo, ale czego:)! Mianowicie moich starych aniołków, które w zeszłym roku (a właściwie to było w tym) bezmyślnie potraktowałam. Spłaszczyłam je, żeby wlazły mi do pudełka i teraz musiałam je od nowa ukrochmalić i ukształtować!:) Zrobiłam jeszcze mały dzwoneczek ze schematu, który "zapodała" Bożenka na swoim blogu TUTAJ , jakieś dwie śnieżynki frywolitkowe i jakiś kwiatek?:) Sama nie wiem co jest na tym zdjęciu :
a teraz pojedyncze elementy składowe :
aniołek reprezentujący kilkanaście, które zrobiłam jakieś 16 lat temu :)!!!z "Poradnika domowego" nr 12 z 1994 roku!!!!
A dzisiaj są Katarzynki i wczoraj robiłam dla mojej koleżanki Kaśki komplecik z koralików. Niestety zdjęcia robiłam wieczorem i tylko takie są możliwe do pokazania :)
a i jeszcze na dokładkę zakładka do książki z kuleczką i zawieszką - workiem z dolarami:)
(zdjęcia masakra!!!)
I na dziś to tyle. W planach nadal bombki ażurowe, śnieżynki, biżuteria koralikowa, ale co i ile zrobię ........nie wiadomo:)
Dobrej nocki Wszystkim życzę !
a teraz pojedyncze elementy składowe :
aniołek reprezentujący kilkanaście, które zrobiłam jakieś 16 lat temu :)!!!z "Poradnika domowego" nr 12 z 1994 roku!!!!
dzwoneczek ze schematu od Bożenki
a ten niżej też z Poradnika 1994
śnieżynka SZYDEŁKOWA schemat TUTAJ
frywolitkowa, którą zrobiłam też w tamtym roku, a w tym usztywniłam :)
kwiatek, nie wiem skąd wzięłam wzór
A dzisiaj są Katarzynki i wczoraj robiłam dla mojej koleżanki Kaśki komplecik z koralików. Niestety zdjęcia robiłam wieczorem i tylko takie są możliwe do pokazania :)
a i jeszcze na dokładkę zakładka do książki z kuleczką i zawieszką - workiem z dolarami:)
(zdjęcia masakra!!!)
Dobrej nocki Wszystkim życzę !
Subskrybuj:
Posty (Atom)